O Nas

Home O Nas

 

SEMANTYK – Knowledge Graph Engineer: narodziny koncepcji

Jest początek roku 2025. AI wkracza mocno i zmienia świat. Ja, pisząc te słowa, nie wiem, dokąd zaprowadzi mnie ten projekt. Nie wiem, czy osiągnie sukces i czy stanie się pomocny dla wielu z Was. Taki był jednak jego pierwotny zamysł – dzielenie się tym, co życie mnie nauczyło, i ułatwienie Wam realizacji Waszych marzeń.

Mówi się, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. I to prawda – ale woda to zawsze woda mokra, czasem tylko cieplejsza. Tak samo jak życie – pełne nowych początków, wyzwań i projektów. Czasem zawodowych, czasem osobistych. Projekt pod tytułem „Rodzina” nauczył mnie, że nie zawsze mamy gotowe odpowiedzi, ale uczymy się w drodze. Natomiast Zrobione4U to owoc moich wieloletnich doświadczeń – zarówno zawodowych, jak i tych bardzo osobistych.

Przez lata próbowałem różnych rzeczy. Byłem akwizytorem, sprzedawałem kalkulatory, karty lojalnościowe. Gdybym wtedy wiedział to, co wiem teraz o budowaniu relacji i sprzedaży, kto wie, gdzie bym dotarł? Ale każda z tych lekcji była cenna – każda z nich mnie czegoś nauczyła.

Dominik Kania - początki koncepcji Zrobione4U

Fotografia, film i pierwsze zawodowe doświadczenia

Stanisław Tym i Dominik Kania

Moja pasja do sztuki zaprowadziła mnie do świata fotografii i filmu, które stały się moim wykształceniem w późniejszym czasie. Otworzyłem biznes fotograficzny i równocześnie pracowałem jako nauczyciel na prywatnej uczelni, ucząc młodych ludzi podstaw filmu i fotografii, prowadząc zajęcia technik organizacji reklamy – z wieloma z nich mam kontakt do dziś. Prowadziłem warsztaty, kręciłem teledyski i filmy instruktażowe, pracowałem przy festiwalach i konferencjach. Poznawałem ludzi ze świata filmu, biznesu, polityki – każda rozmowa była dla mnie inspiracją, lekcją, którą mogłem przekuć w doświadczenie.

Współpracowałem również z Akademią Leona Koźmińskiego, dokumentując zjazdy integracyjne i konferencje. To była jedna z tych rzeczy, które wtedy wydawały się zwykłą pracą, a dziś wiem, że były czymś znacznie więcej – okazją do rozmów z ludźmi, którzy kształtują świat biznesu i nauki. Stało się to okazją do czerpania z ich wiedzy i budowania własnej marki osobistej.

Muzyka, sztuka i doświadczenie pracy z ludźmi

Koncert zespołu muzycznego - doświadczenia Dominika Kani w branży muzycznej

Muzyka również stała się częścią tej podróży. Jako grafik, webmaster, filmowiec i wreszcie jako niepisany menedżer zespołu współpracowałem z Fonografiką, wydając trzy albumy, które trafiły na sklepowe półki.

Z bliska widziałem, jak powstaje sztuka – jak nieprzespane noce i godziny prób zmieniają się w coś, co żyje własnym życiem.

Podróże, Ameryka i sposób myślenia

Dominik Kania podczas podróży do Yellowstone
Dominik Kania podczas wyprawy w Stanach Zjednoczonych

Nie obyło się bez podróży – zarówno po Europie, jak i za ocean. W Stanach Zjednoczonych nie szukałem klasycznego „amerykańskiego snu”. Poznawałem kulturę Indian i kulturę biznesu. Zobaczyłem, jak można łączyć nowoczesność z tradycją, że rozwój to nie tylko pieniądze, ale sposób myślenia.

Te doświadczenia przygotowały mnie na chwile próby – choćby na czas pandemii, która kompletnie odmieniła moją zawodową drogę.

Rejs na Północ i lekcja życia

Dominik Kania podczas rejsu za koło podbiegunowe
Rejs za koło podbiegunowe dokumentowany przez Dominika Kanię

Jeszcze większą lekcją była podróż na Północ. Wziąłem udział w rejsie za koło podbiegunowe, dokumentując tę wyprawę. Przepłynąłem niemal ze Spitsbergenu do Stavanger w Norwegii, w wyprawie zorganizowanej przez biuro Martyny Wojciechowskiej dla ludzi w remisji nowotworowej, co było częścią wdrożenia metody Simontona, pomagającej pacjentom onkologicznym w mentalnym radzeniu sobie z chorobą i odzyskiwaniu kontroli nad swoim życiem.

Widziałem, jak zjadali każdą sekundę życia, którą dostali ponownie. Niestety, nie wszyscy wygrali tę walkę. Kilka osób po rejsie ponownie zachorowało, w tym Madzia, z którą się zaprzyjaźniłem. Miała ksywkę „Biała Masajka” i była pełna życia, mimo przeciwności losu. Odeszła, podobnie jak Bronek – człowiek o ogromnym doświadczeniu w biznesie, który zdradził mi wiele jego sekretów. To oni nauczyli mnie, jak cenić życie i jak ważne jest dzielenie się wiedzą i wsparciem z innymi. Każda rozmowa miała dla nich znaczenie, każda chwila była przeżywana w pełni. Zrozumiałem, jak wiele czasu marnujemy na sprawy, które można delegować.

Rodzina, pandemia i zmiana zawodowej drogi

Rodzina Dominika Kani - codzienność i praca w czasie pandemii
Michał - syn Dominika Kani

Zanim świat zwolnił i przyszła pandemia, miałem już rodzinę. Moje córki, Julka i Emilka, były na świecie i uczyły mnie, że życie to coś więcej niż kolejne cele i projekty.

A potem, w samym środku pandemicznego chaosu, urodził się Michał.

Wtedy jeszcze mocniej poczułem, jak ważny jest czas i jak wiele znaczy mądre gospodarowanie nim. To dzieci pokazały mi, że w życiu trzeba znaleźć równowagę – między pracą, pasją a codziennością.

Zupełnie niespodziewanie, jak największy złodziej, pandemia odebrała nam swobodę, zamknęła nas w domach i zatrzymała świat. Branża reklamowa, muzyczna i rozrywkowa niemal się zatrzymała.

Graf wiedzy, AI i narodziny zawodu SEMANTYK

To był czas zmian. Tak powstała idea grafu wiedzy. Intrygowało mnie, jak powstają powiązania z sieciami indeksującymi, a obecnie także to, jak AI czerpie wiedzę i od kogo. Tak narodził się nowy zawód „SEMANTYK”.

Obecnie pracuję nad opracowaniem naukowo-metodycznym „Źródło Zero”, poświęconym semantyce, grafom wiedzy i budowie maszynowo weryfikowalnej tożsamości cyfrowej. Traktuję firmy bez danych strukturalnych jak miasta bez nazw ulic i numerów domów: ludzie czasem trafiają z pamięci, ale roboty, wyszukiwarki i systemy AI gubią się, bo nie mają jednoznacznego adresu encji.

Przedsiębiorczość i droga na własnych zasadach

Dominik Kania - doświadczenie zawodowe i przedsiębiorczość

Wychowywałem się w czasach, gdy przedsiębiorczość była czymś podejrzanym. „Prywaciarz” – tak mówiono o tych, którzy mieli odwagę działać na własną rękę. Mimo to zawsze podziwiałem tych ludzi i wiedziałem, że to droga, którą chcę podążać.

Przez całe życie próbowałem różnych rzeczy. Nie wierzę, że człowiek musi być tylko w jednej roli. Ograniczenia są w naszych głowach. Życie jest zbyt krótkie, by zamykać się w jednym schemacie, jak to mają w zwyczaju nauczać nasze dzieci. Chcę pokazać to właśnie moim dzieciom – że mogą robić, co tylko zechcą, jeśli uwierzą w swoje możliwości.

Zrozumiałem jedno – delegowanie zadań nie jest luksusem, ale sposobem na życie pełne pasji i wolności.

Właśnie dlatego powstało Zrobione4U – z potrzeby dzielenia się tym, co sam przeszedłem. Chcę pomóc tym, którzy, tak jak ja kiedyś, czują się zagubieni na początku swojej drogi i tym, którzy już na niej są. Zrozumiałem, że wiele osób potrzebuje wsparcia, pomysłu, inspiracji – i to chcę Wam dać.

Rodzina, zmiana i odwaga zaczynania od nowa

Dziś, razem z moją żoną, pokazujemy naszym dzieciom, że w życiu nie ma jednej, jedynej drogi. Ona sama odeszła od swojego pierwotnego wykształcenia, aby realizować pasje, które od dawna w niej drzemały i były pierwszym wyborem zawodowym. Z wykształcenia jest ekonomistką i przez lata pracowała w bankowości – zaczynając jako kasjerka, później awansując na kierownika placówki, a obecnie zarządzając zespołem w korporacji. Mimo to zawsze czuła, że jej prawdziwym powołaniem jest ortoptystyka – dziedzina zajmująca się leczeniem zeza i niedowidzenia. Postanowiła wrócić do niej, zdobywając nowe kwalifikacje i rozwijając się w zawodzie, który od zawsze ją fascynował. Jako mama trójki dzieci podjęła wyzwanie i w dojrzałym wieku wróciła na studia – udowadniając, że nigdy nie jest za późno na zmianę.

Razem tworzymy rodzinę, która uczy się każdego dnia i chcemy, by nasze dzieci wierzyły, że mogą osiągnąć wszystko.

Zrobione4U jako doświadczenie, technologia i wsparcie

Zrobione4U to nie tylko biznes. To moje doświadczenie, pasja i chęć pomagania innym w realizacji ich celów. To odpowiedź na pytania, które kiedyś sam zadawałem. Mam nadzieję, że ta historia stanie się dla Was inspiracją – tak, jak każda lekcja życia była inspiracją dla mnie.

Dziś świat automatyzacji i sztucznej inteligencji kusi rozwiązaniami bezosobowymi, ale ja zawsze wierzyłem, że to człowiek najlepiej rozumie potrzeby drugiego człowieka. Zrobione4U to połączenie ludzkiej wiedzy, technologii i pomysłu na biznes, który dojrzewał we mnie na preriach Ameryki i pod niebem odbijającym się w tafli wody podczas rejsu. Pomysły spadały na mnie jak deszcz gwiazd – jedne rozbłyskały chwilowo, inne układały się w konstelacje, które wyznaczyły moją drogę. Marketing SEO AI oraz „Knowledge Graph Engineer” w Zrobione4U to więcej niż usługa – to wsparcie, które przywraca ludziom widoczność w sieci i pozwala im skupić się na tym, co naprawdę ważne, nie martwiąc się o widoczność.

Nie chodzi tylko o sukces. Chodzi o to, by naprawdę żyć.